Pomoc
Niebieska linia - co dalej?

Każdy z nas słyszał o Niebieskiej Linii. Ta infolinia pomogła już tysiącom Polaków w trudnej sytuacji życiowej, które stały się ofiarą różnego rodzaju przemocy. Ostatnio kraj obiegają informacje o stopniowym wygaszaniu niebieskiej linii. Czy to prawda i co to oznacza dla osób, które jej potrzebują?

Na szczęście choć Niebieska Linia przechodzi obecnie pewnie niekorzystne zmiany, to jednak wciąż działa. Ogólnokrajowe Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie wciąż jest aktywne. Jednakże funkcjonować przestała infolinia dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem, która działała pod numerem 22 668 70 00. Ponadto ofiary przestępstw nie mogą liczyć także na pomoc drogą e-mail.

Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie oraz Poradnia dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem byłyby bowiem utrzymywane przez Ministerstwo Sprawiedliwości oraz z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonych Przestępstwem, które zmieniły warunki utrzymywania Niebieskiej Linii. Ministerstwo Sprawiedliwości tłumaczyło, że nie było już możliwości finansowania wirtualnej pomocy specjalistów. Ministerstwo uzasadnia decyzje tym, że taka pomoc musi być prowadzona bezpośrednio twarzą w twarz, gdyż tylko wtedy może przynieść zamierzone efekty. Poniekąd można się zgodzić z takim postawieniem sprawy. Telefon czy e-mail mogą służyć do umawiania spotkań, jednakże pewne tematy trudno rozwiązać bez bezpośredniego kontaktu. Do Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie i Poradni dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem zgłaszają się przecież osoby mające takie problemy jak np. myśli samobójcze po gwałcie.

Przemoc w rodzinie

Niestety zlikwidowanie infolinii może również wykluczać możliwość korzystania ze wsparcia dla osób mieszkających z dala od wielkich miast, które przecież często takiej pomocy potrzebują. Poradnie dla ofiar przemocy i przestępstw są umiejscowione w centrach wielkich miast. Przykładowo zaś dojechanie o nich dla matki czwórki dzieci mieszkających na wsi może być niezwykle trudnym zadaniem pod względem znalezienia czasu i środków finansowych na dojazd. Trzeba przecież wziąć całodniowy urlop, zebrać pieniądze na bilety autobusowe, a ktoś jeszcze musi zająć się dziećmi. Są to często przeszkody nie do przeskoczenia. W jeszcze trudniejszej sytuacji są np. osoby niepełnosprawne. Dotarcie np. z małego miasta Łaskarzewa (w pobliżu którego znajduje się rządowy ośrodek, gdzie weekendy spędza często Prezydent Andrzej Duda) do Warszawy dla osoby poruszającej się na wózku inwalidzkim, mającej nikłe zarobki, to zwykle po prostu niemożliwe do spełnienia zadanie.


 

Zobacz również
Pomoc

Współczesny świat pełen jest ludzi skupionych wyłącznie na swoim interesie. Jednakże cena egoizmu jest wysoka, bo to przecież poprzez wzajemną życzliwość i wspomaganie się można...

Wakacje w pełni, wiele osób wybierając się na urlop, podróżuje samolotem. Po przyjeździe na lotnisko może się jednak okazać, że nasz lot jest mocno opóźniony, a w najgorszej sytuacji...

Szacuje się, że w Polsce na chorobę Parkinsona cierpi ok. 80 tys. osób, a co roku przybywa do 8 tysięcy nowych przypadków tej choroby. Jednym z  wielu problemów, z którymi borykają...